SUPERBOHATER!

Nie raz, ani nie dwa… zastanawiasz się kim będziesz w przyszłości…

jako małe dziecko, zapewne słyszałeś to pytanie milion razy… chciałeś być kimś, kto imponował Ci, robił w Twoim przekonaniu coś spektakularnego… był Twoim superbohaterem dnia codziennego.

Może to był strażak, bo chciałeś ratować ludzi w ekstremalnie trudnych warunkach inne osoby, zwierzęta i z zapałem oglądałeś kolejne perypetie tego zawodu w bajkach czy popularnych serialach… a może kochałeś zwierzęta i pragnąłeś, by wszystkie je wyleczyć i być weterynarzem… a może interesowało Cię latanie… i chciałeś chwycić za stery i oglądać niebo z kabiny pilota…  a może jednak chciałeś być super jak Twoja ulubiona Pani Bibliotekarka, która zawsze z uśmiechem wypytywała Cię co ciekawego wyczytałeś z kolejnej bajki, i wyobrażałeś sobie, że będziesz mógł w pracy czytać te wszystkie książki, którymi wypełniona jest biblioteka…  A może Twoim superbohaterem była Pani w sklepie, która codziennie sprzedawała Ci świeże bułki na śniadanie i zawsze z uśmiechem zagadywała wszystkich? Hmm… a może chciałeś strzelać gole, jak największe gwiazdy piłki nożnej? Wygrywać wyścigi?

A może chciałeś być super tatą jak Twój własny, który potrafił wymienić żarówkę i sprawić, że zwykły karton zamieniał się w supernowoczesną hiperskonstruowaną rakietę…. a ponadto sprawiał, że Twoja mama się uśmiechała i był mądry bo znał odpowiedzi, albo tak Ci się wydawało na wszystkie Twoje nurtujące pytania… „Co było pierwsze jajko, czy kura?, Dlaczego śnieg jest zimy?” Dziecięca porywczość i chęć odkrycia świata jest przeogromna jak cały wszechświat…

A Ty kim chciałeś być jak miałeś 5/7 lat?

Wiadomo… wszystko z wiekiem się zmienia… zmieniają się nasze zainteresowania… tata już nie jest tak wszechwiedzący… a rakieta nie tak atrakcyjna… nasza wyobraźnia przestaje być taka wszechstronna… zaczynamy logicznie oceniać co nam się podoba, a z czego mamy jakieś korzyści…

Przychodzi czas wybrania szkoły średniej… mamy wielkie ambicje… wielkie plany… może potem prawo? albo medycyna? Jeszcze nie do końca ogarniamy to co jest naszym atutem, a co czymś co nie…

I pojawiają się studia…

Realizm…

Ja sama pamiętam, że moje plany dotyczące studiów i przyszłości zmieniały się dość często… teraz dość odlegle… a teraz jest zupełnie coś innego… najpierw że marketing… potem widziałam się jako Pani Nauczycielka… potem jako dziennikarka… potem jako Pani politolog… następnie jako Pani Grafik… potem położna… następnie chciałam być… no właśnie… nie wiem…

Wylądowałam na zupełnie innym kierunku studiów…

Dla niektórych moje studia były dość kontrowersyjne… wielu nie popierało mojego wyboru… pytało co ja w sumie będę mieć po nich… i co będę robić… w sumie nadal pytają…

a ja nadal nie jestem do końca pewna…

Trafiłam na nie niespodziewanie, nieplanowanie…

Jednak szłam z przeświadczeniem, że nie robie tego dla pracy i kariery… tylko by rozwinąć siebie… i elementy, które mnie zainteresowały…  Chciałam odkryć siebie na nowo. Chciałam pogłębić, to co mnie nurtuje…

I wiecie co?

Chyba tak się dzieje!

Mimo, że czasem nie radzę sobie z moimi losowymi perypetiami… z moimi zakrętami… często wypadam z toru, uderzam się w barierkę… to jakoś… z pomocą innych i Jego wstaje.

Ale nie skupiajmy się na moich studiach.

Tylko na przyszłości.

Przeszłości ani teraźniejszości nie możemy zmienić, nie mamy na nią wpływu….

Przyszłość.. jest naszą furtką.

Jesteśmy powołani do bycia SZCZĘŚLIWYM!

Szczęśliwym na drodze życia.

Jesteśmy powołani na Obraz Najwyższego!

Twoja przyszłość to TY!

Co chwile stajemy przed wyborami… takimi codziennymi… jak które skarpetki dziś założyć, ale też takimi, które mają dalsze odbicie… czy spotkać się z tym człowiekiem? Napisać do niego? To może zmienić mnie, jego, może naprawić, zniszczyć… może uzdrowić… różnie bywa!

Twoja przyszłość to Ty. To Ty w Chwale Nieba.

I teraz tak rozkminiając… rozmawiając z pewną małą istotą… trawiąc co wiem… dochodzę do banalnego wniosku…

CHCE BYĆ CZŁOWIEKIEM!

DOBRYM CZŁOWIEKIEM!

Ja nadal nie wiem co będę robić w przyszłości.. czy będę sprzątać ulice, czy sprzedawać w sklepie, a może będę pisać książki dla dzieci… nie wiem… ale wiem, że chce być wartościowym człowiekiem. I to jest mój klucz do przyszłości…

Zastanów się teraz…

Pomyśl sobie o 7 rzeczach, które są dla Ciebie ważne…

napisz je na kartce…

.

.

.

.

.

.

 

To jest Klucz do Twojego szczęścia.

Możesz teraz wykreślić cztery, które możesz poświęcić na rzecz pozostałych trzech…

To jest wymiar Twojej przyszłości. To jest Twoje szczęście… Miara Twego Życia!

Życia, które jest Darem od Boga, w którym nie jesteśmy sami… które nie jest zwykłym zdarzeniem…

jest wędrówką do NIEBA!

Zdobędziesz NIEBO!

Bo będziesz szczęśliwym człowiekiem… może teraz tego nie widzisz… ja widzę jak przez mgłę.. ale kurde, no!

Tak sobie myślę…

To co chcieliśmy robić na różnych etapach życia, kim widzieliśmy się w przyszłości się iści w pewien sposób i nas kształtuje… może nie wprost… ale jednak…  Życie nie jest łatwe. Ale jest PIĘKNE!

Znajdź swoją pasję. / pasja z gr. oznacza cierpienie/ to chyba nie jest przypadek.. że Chrystus z Pasją i z Cierpieniem oddał swoją przyszłość za Ciebie!

Tak za Ciebie.. czytający ten natłok myśli koloru blond!

Jesteś zarąbisty!

Dla kogoś… twój gest jest gestem superbohatera! Może to być Twój uśmiech w jego okropny dzień… może to być rozmowa.. a może to z jakim zapałem angażujesz się w pomoc innym… a może idealnie odkurzasz półki w salonie.

Odkryj w sobie moc SUPERBOHATERA!

Odkryj, że Twoja przyszłość to Ty!

A wiesz.. jak siebie odkryć?

Odkryj Chrystusa… Nowego Adama, który się uniżył… odkryj Syna Boga w Sobie…

SUPERBOHATER nie musi ginąć… ale może „zbawiać” swoją obecnością.

Superbohater… jest człowiekiem!

Uczmy się być człowiekiem!

Doceniajmy każdego człowieka na naszej drodze… i każdy nasz wybór.. nie zależnie od tego jak bardzo nam teraz jest źle i jak bardzo wydaje nam się, że nie wybraliśmy poprawnie.

Nikt za Ciebie życia nie przeżyje!

Wszystko ma swój cień… Twój przyjaciel… może się oddalić.. Twój wróg zostać Twoim mężem. Krzywda Cię umocnić, a zwycięstwo osłabić!

Ale nie przekreślaj siebie, innych i Jego!

Nie przekreślaj, że Twoje życie jest stracone…

nie ważne, że nie wiesz kim chciałbyś być za 10 czy 15 lat… dąż do tego.. by być CZŁOWIEKIEM!

BY BYĆ SZCZĘŚLIWYM SUPERBOHATEREM ŻYCIA!

BY BÓG BYŁ TWOJĄ  MOCĄ!
A RADOŚĆ TWOJĄ PELERYNĄ!

 

DOBRZE ŻE JESTEŚ MÓJ SUPERBOHATERZE!

Weronika!

 

 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.