Bóg jest tu… Bóg jest tam…

A jednak wróciłam… jak to moja znajoma mówi „kobieta zmienną jest a Werka to szaleje” Jednak nie rozkminiajmy tego…

Świat pędzi…

Poniedziałek… wtorek… środa… niedziela… poniedziałek…

Wychodzisz do pracy, szkoły jest na zewnątrz ciemno, wracasz do domu, również jest ciemno.

Zasiadasz na kanapie, przełączasz kanały w tv, sprawdzisz powiadomienia na portalach społecznościowych, maile, mija godzina…

W sklepach już od dawna są produkty z motywem świątecznym, a za tydzień będziemy przeżywać pierwszą niedzielę adwentu…

Czy czujesz jak czas ucieka Ci miedzy palcami ? Jak wiele go marnujesz na co dzień? Czy czujesz się zmęczony? Twój czas liczy się od snu do snu? Od przerwy reklamowej do przerwy? Od posiłku do posiłku?

Czy jesteś szczęśliwy? Czujesz że się realizujesz ?

Czy masz czas dla drugiego człowieka? Czy masz siłę i chęć obdarowywać uśmiechem bliskich ?

Czy masz czas dla Boga?

Co robisz pierwsze po przebudzeniu? Sprawdzisz telefon ? W pośpiechu ubierasz sie i wychodzisz?

A co z podziękowaniem za kolejny dzień jaki daje nam Bóg… ? Przecież możemy się nie obudzić?

Gdybyś dostał kopertę, w której jest dokładna data i godzina Twojej śmierci.. co byś zrobił ? Przeanalizował ile czasu  Ci zostało? Zaczął spełniać swoje marzenia? Znalazł czas dla przyjaciół rodziny? Dziękował Bogu za każdą chwilę… prosił o cud… by ten czas przedłużyć?

Zastanów się…

Na którym miejscu jest w Twoim życiu Bóg?

Czy masz świadomość i pamiętasz, że jest on obecny w Twoim życiu?

A może jak uczniowie z Emaus… idą wraz z Nim A jednak nie są tego świadomi..  Szukają Go! Opowiadają o Nim jednak nie czują Jego obecności! Wiara w Boga to nie tylko Msza Święta i piękne słowa…  Czy umiesz zaufać i by Twoje życie bylo jak najnowsze samochody przyszłości, gdzie oddajesz ster… które jadą samoczynnie… Czy nie boisz się oddać kierownicę Chrystusowi!? Mając świadomość, że  On Jest!?

Czy Bóg jest dla Ciebie tlenem, bez którego nie możesz żyć? Czy smogiem, który jest… I zauważasz Go podczas kolejnych głośnych akcji?

„Bóg jest Tu, Bóg jest tam… Bóg jest w każdym z nas i w sercu Go mam ”

Przeszłość przeminęła… przyszłość jest niewiadomą… tylko teraźniejszość… Tylko ona jest tym co możemy wykorzystać lub zmarnować…

Jaki Bóg towarzyszy Ci w codziennej bieganinie ?

Materialność? Nowe technologie ? Ilość znajomych na Facebooku? Ilość lików, wyświetleń? Fejm? Znajomi ? Modne ubrania ?

A gdzie Ten, który umarł na krzyżu?

Jest nie modny?  Powodem do wstydu? Przyjdzie czas… gdy będziesz na emeryturze by przyjść do Niego?

On idzie… idzie razem z Tobą… cały czas jest obok Ciebie…

Chociaż czasem masz inne złote Bożki… opowiadasz mu o złotym cielcu… On jest.

Kroczy z Tobą, nie odrzuca Cię…

Cierpliwie czeka…

Jego Miłość nie potrzebuje reklam i banerów… Jego jedynym sloganem, ktory przebija wszystko to codzienne słowo do Ciebie, które brzmi „Jestem”

A Ty jesteś piękny Jego pięknem!

Ufaj… zwolnij w współczesnej bieganinie…

Wyścig życia doczesnego nigdy się nie skończy… jego owoce na dłuższą metę nie będą dla Ciebie nigdy zadowalające.

To co robić ?

Być… nic więcej..  Kochać i być!

Zacznij od prostych rzeczy… dziękuj za każdy dzień…

Powiedz, że jesteś słaby ale nie poddawaj się!

Nie zapominaj o Nim.

Bądź dla drugiego… Tak bezinteresownie…

Pamiętaj, że On kroczy razem z Tobą i nigdy nie jesteś sam!

Zostałeś obDARowany!

Żyjesz!

„Miłość nie polega na tym, aby wzajemnie sobie się przyglądać, lecz aby patrzeć razem w tym samym kierunku

Mały Książę

 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.